Jak się przedstawić
Każdy z nas robi to setki razy w życiu, a i tak często gubi się w pierwszym zdaniu. „Jak się przedstawić”, żeby nie zabrzmieć sztywno, ale i nie za luźno? Dobra wiadomość: nie potrzebujesz wyuczonej formułki. Potrzebujesz prostego schematu, który dopasujesz do sytuacji — inaczej zabrzmi to w nowej pracy, inaczej przez telefon, a jeszcze inaczej, gdy poznajesz kogoś na spotkaniu.
Co zawiera dobre przedstawienie się
Dobre przedstawienie się stoi na trzech rzeczach. Nie musisz wymieniać ich po kolei jak z listy — wystarczy, że każda się pojawi.
- Kto — Twoje imię, a w sytuacji zawodowej także rola albo stanowisko. Tyle, żeby druga osoba wiedziała, z kim rozmawia.
- Czym się zajmujesz — konkret, nie tytuł. Zamiast „jestem w marketingu” powiedz, co realnie robisz: „pomagam firmom pisać teksty na strony”.
- Jeden haczyk — jeden szczegół, który zostaje w pamięci. Coś, co lubisz, nad czym właśnie pracujesz, skąd jesteś. To on sprawia, że ktoś chce dopytać.
Najczęstszy błąd to mówienie za dużo. Recytujesz całe CV, a rozmówca gubi się już przy trzecim zdaniu. Drugi błąd to mówienie za mało — samo imię i cisza. Haczyk rozwiązuje oba: daje rozmowie zaczepienie, ale nie zalewa drugiej osoby informacjami.
To samo działa, gdy masz tylko kilkadziesiąt sekund — wtedy haczyk i konkret zamieniają się w elevator pitch, czyli krótkie przedstawienie siebie przygotowane wcześniej.
Jak przedstawić się w nowej pracy
Pierwszy dzień w nowej pracy to klasyczny moment, w którym ludzie sztywnieją. Nie musisz. Wystarczy ciepłe, krótkie zdanie i jeden ludzki szczegół.
Trzymaj się prostego porządku: imię, stanowisko, czym konkretnie będziesz się zajmować, a na koniec coś po ludzku. Mów do tych, którzy są obok, a nie do całej sali. Nie musisz tłumaczyć całej swojej kariery — na to przyjdzie czas.
„Cześć, jestem Ania, dołączam do zespołu jako specjalistka od social mediów. Będę zajmować się głównie Instagramem i współpracą z wami przy kampaniach. Wcześniej pracowałam w małej agencji, więc lubię, gdy dużo się dzieje. Dajcie znać, jeśli będę mogła w czymś pomóc.”
Tyle wystarczy. Reszta — gdzie kto siedzi, kto za co odpowiada — ułoży się sama w pierwszych dniach. Jeśli przedstawiasz się grupie na zebraniu, dodaj jedno zdanie o tym, po co tam jesteś. Jeśli poznajesz osoby pojedynczo, możesz być jeszcze krótszy.
Jak przedstawić się przez telefon i mailowo
Przez telefon druga osoba Cię nie widzi, więc pierwsze sekundy ważą podwójnie. Zacznij od imienia i nazwiska, potem powiedz, skąd dzwonisz i w jakiej sprawie — w tej kolejności. Rozmówca najpierw chce wiedzieć, z kim rozmawia, a dopiero potem, o co chodzi.
Brzmi to tak: „Dzień dobry, z tej strony Marek Kowalski z firmy dots. Dzwonię w sprawie naszego wczorajszego maila o szkoleniu.” Krótko, jasno, bez owijania.
W mailu działa ta sama zasada, tylko na piśmie. W pierwszym zdaniu napisz, kim jesteś i czego dotyczy wiadomość. Nie zaczynaj od trzech akapitów wstępu — adresat chce szybko wiedzieć, kto pisze i po co. Jedno zdanie: „Nazywam się Marek Kowalski, piszę w imieniu firmy dots w sprawie współpracy.” Dopiero potem rozwijasz temat.
Jak się przedstawić w kilku zdaniach (przykład)
Najczęściej masz na to dosłownie chwilę — na spotkaniu, w kolejce po kawę, przy okrągłym stole. Wtedy trzy zdania w zupełności wystarczą. Zobacz, jak to brzmi w praktyce:
„Cześć, jestem Kasia. Na co dzień uczę dorosłych angielskiego online — głównie ludzi, którzy potrzebują go do pracy. Ostatnio sama uczę się hiszpańskiego, więc dobrze pamiętam, jak to jest być po drugiej stronie.”
Zwróć uwagę: jest kto (Kasia), jest czym się zajmuje (uczy angielskiego), jest haczyk (sama uczy się hiszpańskiego). Nic ponad to. Takie przedstawienie nie zamyka rozmowy — otwiera ją, bo druga osoba ma o co dopytać.
Jeśli czujesz, że za każdym razem mówisz o sobie inaczej i nigdy nie jesteś pewny, co właściwie zostawiasz w głowie rozmówcy, warto to poukładać raz a dobrze. W autoprezentacji ćwiczysz pierwsze wrażenie w różnych sytuacjach, a w Mentoringu Marki Osobistej zaczynamy od tego, co naprawdę chcesz, żeby ludzie o Tobie zapamiętali — i jak powiedzieć to swoimi słowami, zamiast wyuczonej formułki.
Przypomnij sobie, jak zwykle zaczynasz, gdy poznajesz kogoś nowego. Co mówisz pierwsze — i co to o Tobie zdradza, a co chowa?
Dokończ tę myśl w rozmowie →Najczęstsze pytania
- Jak się przedstawić?
Powiedz, kim jesteś i czym się zajmujesz, prostym językiem, a potem dodaj jeden szczegół, który Cię opisuje. Dopasuj długość do sytuacji: w nowej pracy mów pełnym zdaniem, w windzie wystarczy imię i rola. Najważniejsze, żeby druga osoba od razu wiedziała, z kim rozmawia.
- Jak przedstawić się w nowej pracy?
Podaj imię i stanowisko, a potem powiedz, czym konkretnie się zajmujesz i z kim będziesz współpracować. Dodaj jedno zdanie po ludzku — skąd jesteś, co lubisz robić. Krótko, ciepło, bez wyliczania całego CV. Resztę i tak opowiesz w pierwszych rozmowach przy kawie.
- Jak krótko przedstawić się w kilku zdaniach?
Trzymaj się trzech rzeczy: kto, czym się zajmujesz i jeden szczegół, który zostaje w pamięci. To wystarczy na dwa, trzy zdania. Nie próbuj zmieścić wszystkiego — krótkie przedstawienie ma otworzyć rozmowę, a nie ją zakończyć. Drugą osobę zachęć, żeby dopytała o resztę.